Odpowiedz 
 
Ocena wątku:
  • 1 Głosów - 5 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Co z Cuprenilem
07-05-2012, 04:37 AM
Post: #11
RE: Co z Cuprenilem
(07-04-2012 07:12 PM)Mirko 12 napisał(a):  
(06-29-2012 06:45 AM)admiral1 napisał(a):  
(06-28-2012 11:59 PM)Waldek napisał(a):  
(06-28-2012 06:14 PM)admiral1 napisał(a):  Witam wszystkich z Wilsonem.
Zwracam się z apelem do wszystkich dotkniętych zwyrodnieniem soczewkowo-wątrobowym, którzy otrzymali jakąkolwiek korespondencję zwrotną ( mailową, listowną od MZ, Tevy, Prezesa Rady Ministrów ) etc. Wiem, że część z nas otrzymała pokrętne pisma dotyczące naszej sprawy. Ja niestety nie otrzymałem odpowiedzi na żaden z maili jakie wysłałem do KPRM, Kancelarii Prezydenta, Ministra Zdrowia. W związku z powyższym mój apel polega na tym aby Wszyscy chorzy i leczący się nierefundowanym cuprenilem zamieścili na łamach tego forum lub na mój adres mailowy wysłali dokładnie brzmiący dokument jaki otrzymali od adresatów ( łącznie z nazwiskami urzędników, adresami ich skrzynek mailowych etc. ) Jest to bardzo ważne gdyż na najbliższy wtorek tj. 3 lipca 2012r. jestem umówiony na spotkanie z Panią Redaktor Gazety Dziennik Polski. Pani ta zajmuje się właśnie sprawami nadużyć, kuriozalnych zaniedbań itd. w dziedzinie związanej z służbą zdrowia. Kilka nagłośnionych przez nią spraw znalazło swój szczęśliwy happy end. Nie łatwo było mi dotrzeć do tego kontaktu a sam jestem obciążony tą chorobą od 12 lat, też zażywam cuprenil 3x2 tabl i tak samo jak chyba zdecydowana większość z nas spodziewałem się, że po pól roku kłamliwych obietnic i oczekiwania cuprenil powróci na " refundowany stół ".
Kończąc proszę wszystkich o solidarność, kooperację i przesłanie dokumentów jakie otrzymali od decydentów tak abym mógł Pani Redaktor naświetlić naszą sprawę przejrzyście. Mój adres mailowy admiral1@poczta.fm Zawalczmy. Ja się nie poddaję. Pozdrawiam wszystkich Wojtek z Krakowa.Heart

Wojtku przesłałe Ci dwa pisma z 16.01 i 15.05 2012r jakie otrzymałem z Ministerswa Zdrowia


Dziękuję Waldku za przesłane dokumenty. Wzbogacą one teczkę pism z jakimi mam zamiar udać się na spotkanie z Panią Redaktor. Wilsoniki działajmy!!!!! Przesyłajcie co macie. Ja jestem gotowy isć dalej w naszej sprawie chociaż to nie jest przyjemne. Jeśli zajdzie taka okoliczność to udostępnię film ( swój wizerunek ) gdy 12 lat temu nikt nie dawał mi nadziei, że bedę chodził, że w ogóle wyjdę na prostą. Film krecili lekarze gdy mnie przyjmowano na oddział w IPiN 12 lat temu. Wózek, powykrzywiany, powykręcany i przypięty pasami aby nie wypasć na pysk przez niewyobrażalnie silne ruchy mimowolne. Dzisiaj nie mogę na to patrzyć. Dzisiaj gorąco namawiam wszystkich abyśmy z determinacją przecięli ten duszący nas arkan. Przyłączcie się do mnie i Waldka, nadsyłajcie i nie poddawajcie się. Niech nie będzie nas dwóch, jest nas ponad (pół tysiąca) z dzieciakami. Zróbmy to chociażby dla nich!!!!!!! Wojtek z Krakowa


Witam wszystkich z Wilsonem.
Dzisiaj dzwoniłem do Ministerstwa Zdrowia w sprawie refundacji Cuprenilu ,bardzo miła pani poinformowała mnie że trwają negocjacje w sprawie powrotu cuprenilu na liste leków refundowanych. Gdy ja zapytałem kiedy się skończą odpowiedziała ,że trzeba czekać dwa miesiące. MZ uruchomiło telefon pod który można dzwonić przez całą dobę,podaję go i dzwońcie: kierunek na Warszawę 22 831 17 94.
(ciekawe co wam odpowiedzą)
Z poważaniem bardzo wkurzony Mirek

Drogi Mirku ta Pani z MZ o tych dwóch miesiącach mówi od stycznia tego roku po prostu zbywają nas tak jak i mało moim zdaniem w tej sprawie jest Instytut (wiadomość o Tevy producenta Cuprenilu)
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
07-13-2012, 11:23 PM (Ten post był ostatnio modyfikowany: 07-13-2012 11:25 PM przez admiral1.)
Post: #12
RE: Co z Cuprenilem
Witam Wszystkich.
W ubiegły poniedziałek udało się nam zainteresować Panią Redaktor Gazety "Dziennik Polski" problemem chorych dotkniętych Wilson Disease. W dużym skrócie; omówiłem etymologię naszej rzadkiej choroby, opowiedziałem jak wygląda pacjent z postacią neurologiczną, jakich nie odwracalnych procesów dokonuje choroba, czym może skończyć się odstawienie lub zmniejszenie dawkowania ( choćby z powodu przyoszczędzenia ) kurczących sie zapasów aż do następnej noweli listy refundacyjnej. Pani redaktor została także zaznajomiona z ignorancją środowisk decyzyjnych na nasze pisma, maile, listy etc dotyczące przywrócenia cuprenilu na listę leków refundowanych, brakiem dobrej woli ze strony tych środowisk na pisma jakie w naszej sprawie wysłała Pani Profesor Anna Członkowska. Tu w tym miejscu dziękuję Wszystkim, którzy nadesłali materiały, dołączyłem do swojej buchalterii i przekazałem wszystkie te informacje jako materiał źródłowy Pani Redaktor. Wypada także podziekować i czynię to publicznie Panu Doktorowi Tomaszowi Litwinowi za wsparcie, materiały, maile. To chyba tyle. Pani Redaktor jak juz wcześniej napisałem zainteresowała się naszą sprawą bez zastanowienia a wczoraj zadzwoniła z wiadomością, ze ma zielone światło na artykuł od swojej Redaktor Naczelnej i wstępnie planuje, że zostanie wydane m-dzy wtorkiem a czwartkiem w przyszłym tygodniu ( ma kilka innych dzieł, które musi skończyć ). O dniu w którym się ukaże także będę wiedział telefonicznie i niezwłocznie informację zamieszczę na stronie Stowarzyszenia dlatego tez Wszystkich zainteresowanych proszę o śledzenie wątku. Kończąc mam taką małą nadzieję, że ten artykuł skopie dupska tym bezdusznym szlachcicom z ul. Wiejskiej, ze Pan Tusk przyspieszy ten zakichany proces nic nie robienia przez ponad pół roku prze Teva, MZ i innych koślawych i garbatych odpowiedzialnych za tę sytuację. Musimy czekać. Jeśli to nie wypali to maczeta w dłoń i jadę się rozprawić z łobuzerią z wypchanymi kieszeniami wożącą się służbowymi wozami do kurortów całymi rodzinami za pieniadze podatnika. Ja w tym roku nie pojade nawet na łąkę ( wielu z nas pewnie też ) bo rentę podnieśli o 52 PLN netto, zabrali cuprenil, mają wszystko w du..e.
Liczę na prawdę, ze Pani Redaktor choć trochę zawstydzi " szlachciców". Z Wilsonowym pozdrowieniem Wojtek z Krakowa.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
07-14-2012, 02:24 AM
Post: #13
RE: Co z Cuprenilem
(07-13-2012 11:23 PM)admiral1 napisał(a):  Witam Wszystkich.
W ubiegły poniedziałek udało się nam zainteresować Panią Redaktor Gazety "Dziennik Polski" problemem chorych dotkniętych Wilson Disease. W dużym skrócie; omówiłem etymologię naszej rzadkiej choroby, opowiedziałem jak wygląda pacjent z postacią neurologiczną, jakich nie odwracalnych procesów dokonuje choroba, czym może skończyć się odstawienie lub zmniejszenie dawkowania ( choćby z powodu przyoszczędzenia ) kurczących sie zapasów aż do następnej noweli listy refundacyjnej. Pani redaktor została także zaznajomiona z ignorancją środowisk decyzyjnych na nasze pisma, maile, listy etc dotyczące przywrócenia cuprenilu na listę leków refundowanych, brakiem dobrej woli ze strony tych środowisk na pisma jakie w naszej sprawie wysłała Pani Profesor Anna Członkowska. Tu w tym miejscu dziękuję Wszystkim, którzy nadesłali materiały, dołączyłem do swojej buchalterii i przekazałem wszystkie te informacje jako materiał źródłowy Pani Redaktor. Wypada także podziekować i czynię to publicznie Panu Doktorowi Tomaszowi Litwinowi za wsparcie, materiały, maile. To chyba tyle. Pani Redaktor jak juz wcześniej napisałem zainteresowała się naszą sprawą bez zastanowienia a wczoraj zadzwoniła z wiadomością, ze ma zielone światło na artykuł od swojej Redaktor Naczelnej i wstępnie planuje, że zostanie wydane m-dzy wtorkiem a czwartkiem w przyszłym tygodniu ( ma kilka innych dzieł, które musi skończyć ). O dniu w którym się ukaże także będę wiedział telefonicznie i niezwłocznie informację zamieszczę na stronie Stowarzyszenia dlatego tez Wszystkich zainteresowanych proszę o śledzenie wątku. Kończąc mam taką małą nadzieję, że ten artykuł skopie dupska tym bezdusznym szlachcicom z ul. Wiejskiej, ze Pan Tusk przyspieszy ten zakichany proces nic nie robienia przez ponad pół roku prze Teva, MZ i innych koślawych i garbatych odpowiedzialnych za tę sytuację. Musimy czekać. Jeśli to nie wypali to maczeta w dłoń i jadę się rozprawić z łobuzerią z wypchanymi kieszeniami wożącą się służbowymi wozami do kurortów całymi rodzinami za pieniadze podatnika. Ja w tym roku nie pojade nawet na łąkę ( wielu z nas pewnie też ) bo rentę podnieśli o 52 PLN netto, zabrali cuprenil, mają wszystko w du..e.
Liczę na prawdę, ze Pani Redaktor choć trochę zawstydzi " szlachciców". Z Wilsonowym pozdrowieniem Wojtek z Krakowa.

Drogi Wojtku muszę Cię uprzedzić że w naszej sprawie nikt nam nie pomoże a te biedne redaktory nic nie wskórają skoro ustawa o refundacji jest do d.... jak producent ma starać sie o to by lej był refundowany i płacić za to kasę o wiele wiekszą niż otrzyma za lek więc woli nie ot i cała prawda. Trzeba zaskarżyć ustawe do Trybunału jako niezgodna z konstytucją bi jąca w prawa pacjentów do leczenia.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
07-17-2012, 04:12 AM
Post: #14
RE: Co z Cuprenilem
WYSŁAŁEM TO PISMO I DZIS DOSTAŁEM ODPOWIEDŻ

W. Pan
Bartosz Arłukowicz
Minister Zdrowia
Ul. Miodowa 15
00-952 Warszawa


Prośba pacjentów
chorych na zwyrodnienie soczewkowo - wątrobowe ( choroba Wilsona )
o przywrócenie leku Cuprenil na listę leków refundowanych


Szanowny Panie Ministrze,
W myśl zasady, że nie kopie się leżącego prosimy Pana Ministra o stosowne działania w kierunku przywrócenia leku Cuprenil (Penicillaminum) na listę leków refundowanych. Lek ten zażywają pacjenci cierpiący na chorobę Wilsona (zwyrodnienie soczewkowo–wątrobowe ). Jest jedynym jaki możemy przyjmować – nie posiada on bowiem zamiennika.
W dużym uproszczeniu jest to bardzo rzadka choroba uwarunkowana genetycznie, czyniąca u każdego pacjenta nieodwracalne zniszczenia w organizmie, między innymi marskość wątroby.
W ubiegłych latach, Cuprenil był dostępny w ryczałcie i koszt miesięcznego zaopatrzenia w ów specyfik wynosił 6 złotych 40 groszy. W skutek, wydaje się nie do końca przemyślanej regulacji i roszady na liście leków refundowanych, pacjenci z Wilson Disease zapłacić muszą teraz za jedno opakowanie aż 28 złotych co przy dawkowaniu 3 x 2 tabl. wystarczy tylko na 5 dni.
To bardzo dotkliwe uderzenie po kieszeni dla każdego pacjenta z tą nieuleczalną, rzadką chorobą. Ogromne obciążenie dla rodzin. Chorych na w/w chorobę w całym kraju jest ponad 600. Są to ludzie w różnym wieku, najczęściej młodzi. Są także dzieci. Część z nas choroba oszczędziła i cieszy się prawie „normalnym” życiem, inna część w obliczu spustoszeń i braku zdolności do kontynuacji pracy zawodowej zmuszona została stanąć przed obliczem ZUS. Dzisiaj mamy sytuację, gdy osoby skrajnie wycieńczone nie mają środków na zakup leków, przez ZUS traktowane są jako potencjalni „wyłudzacze” i odmawia się im powszechnie prawa do renty a ich rodziny chcąc ratować życie swoich najbliższych żyją w nędzy.
Zdajemy sobie sprawę z trudnej sytuacji budżetowej jednakże czujemy się dyskryminowani na tle chorych na inne choroby przewlekłe, którzy kupują leki po cenach „ryczałtowych” lub nawet otrzymują je bezpłatnie.
Czy ważniejsze jest zdrowie i dzięki dostępnym cenowo lekom – życie pacjenta czy też realizacja np. pilotażowych programów prozdrowotnych, współfinansowanie ich a także refundacja. Są one bez wątpienia potrzebne ale nie ratują życia pochłaniając przy tym ogromne nakłady finansowe.
Pacjenci cierpiący na tą bardzo rzadką, genetyczną chorobę jaką jest choroba Wilsona, wyrażają nadzieję, że Pan Minister znający tym bardziej jako lekarz sferę tragedii jakie przeżywają i pacjenci i ich rodziny okaże zrozumienie, dobrą wolę i w toku trwających jeszcze modyfikacji – przywróci Cuprenil na listę leków refundowanych.

Z poważaniem


w imieniu swoim
oraz pacjentów poradni
przy Instytucie Psychiatrii i Neurologii
w Warszawie, ul. Sobieskiego 9


Odpowiadając na list, nadesłany w dniu 5.07.2012 r. na prezydencką skrzynkę poczty elektronicznej pragniemy zapewnić, że nadchodząca korespondencja jest wnikliwie analizowana, a Pan Prezydent jest w przyjętym w Kancelarii trybie informowany o problemach poruszanych w kierowanej pod Jego adresem korespondencji.

Rozumiemy Państwa zaniepokojenie, jednakże merytoryczne rozpatrzenie przestawionego problemu nie leży w zakresie kompetencji urzędu Prezydenta RP. Opracowywanie listy leków refundowanych przez Narodowy Fundusz Zdrowia leży bowiem wyłącznie w gestii Ministerstwa Zdrowia, do którego przekazaliśmy nadesłany list.




Z poważaniem

Joanna Kamińska – ekspert

Biuro Listów i Opinii Obywatelskich Kancelarii Prezydenta RP
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
07-17-2012, 07:10 PM
Post: #15
RE: Co z Cuprenilem
A dziś dostałem takiego mejla







Warszawa, 16.07.2012 r.

Ministerstwo Zdrowia

Departament

Polityki Lekowej i Farmacji

MZ-PLA-460-15020-157/ISU/12





e-mail: waldek.wal@wp.pl





Szanowny Panie,



W odpowiedzi na pismo dotyczące finansowania leczenia preparatem Cuprenil
Departament Polityki Lekowej i Farmacji Ministerstwa Zdrowia uprzejmie informuje, że prace nad umieszczeniem powyższego produktu w wykazie refundowanych produktów leczniczych trwają. Wniosek o objęcie refundacją i ustalenie ceny urzędowej wpłynął do Ministerstwa Zdrowia w dniu 6 lutego 2012 r. Wnioskodawca - w rozumieniu art. 2 pkt 27 ustawy z dnia 12 maja 2011 r. o refundacji leków, środków spożywczych specjalnego przeznaczenia żywieniowego oraz wyrobów medycznych (Dz. U. Nr 122, poz. 696 z późn. zm.), został wezwany do uzupełnienia braków formalnych we wniosku, jednak do chwili obecnej wniosek pozostaje niekompletny.

Jednocześnie pragnę wskazać, że w sytuacji uniemożliwiającej samodzielny zakup leków, istnieje możliwość zwrócenia się o pomoc do wydziału pomocy społecznej w gminie – zgodnie z ustawą z dnia 12 marca 2004 roku o pomocy społecznej (Dz. U. z 2009 r.; Nr 17-5, poz. 1362 z póź. zm.).





Z poważaniem,
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
07-17-2012, 11:56 PM
Post: #16
RE: Co z Cuprenilem
(07-17-2012 07:10 PM)Waldek W. napisał(a):  A dziś dostałem takiego mejla







Warszawa, 16.07.2012 r.

Ministerstwo Zdrowia

Departament

Polityki Lekowej i Farmacji

MZ-PLA-460-15020-157/ISU/12





e-mail: waldek.wal@wp.pl





Szanowny Panie,



W odpowiedzi na pismo dotyczące finansowania leczenia preparatem Cuprenil
Departament Polityki Lekowej i Farmacji Ministerstwa Zdrowia uprzejmie informuje, że prace nad umieszczeniem powyższego produktu w wykazie refundowanych produktów leczniczych trwają. Wniosek o objęcie refundacją i ustalenie ceny urzędowej wpłynął do Ministerstwa Zdrowia w dniu 6 lutego 2012 r. Wnioskodawca - w rozumieniu art. 2 pkt 27 ustawy z dnia 12 maja 2011 r. o refundacji leków, środków spożywczych specjalnego przeznaczenia żywieniowego oraz wyrobów medycznych (Dz. U. Nr 122, poz. 696 z późn. zm.), został wezwany do uzupełnienia braków formalnych we wniosku, jednak do chwili obecnej wniosek pozostaje niekompletny.

Jednocześnie pragnę wskazać, że w sytuacji uniemożliwiającej samodzielny zakup leków, istnieje możliwość zwrócenia się o pomoc do wydziału pomocy społecznej w gminie – zgodnie z ustawą z dnia 12 marca 2004 roku o pomocy społecznej (Dz. U. z 2009 r.; Nr 17-5, poz. 1362 z póź. zm.).





Z poważaniem,

Też to dostałem jest to śmiechu warte wiem ża Ministerstwo żąda od producenta wszystkich testów i badań leku które wraz z opłatą mają kosztować producenta ok 500tys zł a refundacji producent dostanie ok 300tys zł czyli jest 200tys zł straty kto im na to ojdzie lepiej niech pacjent płaci 100% za lek.Producentowi nie opłaca starać sie o refundację leku.ot i cała prawda .
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
07-18-2012, 02:21 AM (Ten post był ostatnio modyfikowany: 07-18-2012 02:27 AM przez admiral1.)
Post: #17
RE: Co z Cuprenilem
Panowie oczywiście, że treść tych pism to brzydko pachnące bąki. To takie fasmantagorie na miarę rozbudzenia w pacjentach dziecięcych fantazji. Mało poważne merytorycznie odpowiedzi, które mają na celu dezinformację i dezintegrację środowiska ludzi chorych. Przypomina to działanie służb departamentów SB z czasów PRL-u.
A tak swoją drogą to wydaje mi się Waldku, że troszeczkę niepotrzebnie izolujesz sprawe cuprenilu. Oczywiście zgodze się, iż koszt wyprodukowania leku, koszty testów to jakas tam " spora " kwota jednakże zastanów się siejąc niepokój wsród i tak już zdezorientowanych pacjentów, że nie tylko cuprenil a jednocześnie lek dla chorych na zwyrodnienie soczewkowo watrobowe przechodzi tak kosztowny proces dozoru, testów i produkcji czy też że źle skomponowana jest tylko dla cuprenilu ustawa refundacyjna bowiem jak wszyscy widzimy jest kilka tysięcy leków, preparatów etc, które szczęsliwie dla pacjentów ich potrzebujacych są refundowane. Może masz jakieś delikatesy,że nasz cuprenil jest wyjątkowo drogi, jego zaporowe koszty produkcji dla wytwórcy są bardziej przytłaczajace niż np. przy innych chorobach nowotworowych czy o których nawet nie wiemy a są refundowane?
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
07-18-2012, 03:21 AM
Post: #18
RE: Co z Cuprenilem
(07-18-2012 02:21 AM)admiral1 napisał(a):  Panowie oczywiście, że treść tych pism to brzydko pachnące bąki. To takie fasmantagorie na miarę rozbudzenia w pacjentach dziecięcych fantazji. Mało poważne merytorycznie odpowiedzi, które mają na celu dezinformację i dezintegrację środowiska ludzi chorych. Przypomina to działanie służb departamentów SB z czasów PRL-u.
A tak swoją drogą to wydaje mi się Waldku, że troszeczkę niepotrzebnie izolujesz sprawe cuprenilu. Oczywiście zgodze się, iż koszt wyprodukowania leku, koszty testów to jakas tam " spora " kwota jednakże zastanów się siejąc niepokój wsród i tak już zdezorientowanych pacjentów, że nie tylko cuprenil a jednocześnie lek dla chorych na zwyrodnienie soczewkowo watrobowe przechodzi tak kosztowny proces dozoru, testów i produkcji czy też że źle skomponowana jest tylko dla cuprenilu ustawa refundacyjna bowiem jak wszyscy widzimy jest kilka tysięcy leków, preparatów etc, które szczęsliwie dla pacjentów ich potrzebujacych są refundowane. Może masz jakieś delikatesy,że nasz cuprenil jest wyjątkowo drogi, jego zaporowe koszty produkcji dla wytwórcy są bardziej przytłaczajace niż np. przy innych chorobach nowotworowych czy o których nawet nie wiemy a są refundowane?

Po prostu chorych na wilsona jest ok500 z tego może 400 jest na Cuprenilu i czysty zysk ekonomiczny się liczy dla producenta a ustawa po prosu jest źle sformułowana jak mi powiedziano w czasie wizyty w instytucie i dłatego tak to długo trwa.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
07-21-2012, 02:06 AM
Post: #19
RE: Co z Cuprenilem
Witam
Wczoraj tj.19 byłem w Instytucie ,rozmawiałem z panią Profesor na temat refundacji Cuprenilu, niestety też nie wie kiedy będzie refundowany,podejrzewa iż TEVA nie zapłaciła i dlatego to się tak wlecze.
Prosiła żeby pacjencji też pisali do MZ ,producenta gdzie tylko się da,jak powiedziałem jej ,że Wojtek z Krakowa zainteresował sprawą Dziennik Polski. A ja się zastanawiam czy nie zwrócić się jeszcze raz do pani redaktor z Gazety Wyborczej.
z poważaniem Mirek
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
07-21-2012, 04:03 AM
Post: #20
RE: Co z Cuprenilem
(07-21-2012 02:06 AM)Mirko 12 napisał(a):  Witam
Wczoraj tj.19 byłem w Instytucie ,rozmawiałem z panią Profesor na temat refundacji Cuprenilu, niestety też nie wie kiedy będzie refundowany,podejrzewa iż TEVA nie zapłaciła i dlatego to się tak wlecze.
Prosiła żeby pacjencji też pisali do MZ ,producenta gdzie tylko się da,jak powiedziałem jej ,że Wojtek z Krakowa zainteresował sprawą Dziennik Polski. A ja się zastanawiam czy nie zwrócić się jeszcze raz do pani redaktor z Gazety Wyborczej.
z poważaniem Mirek

Nic nie da chyba że zmienią ustawę bo prawa rynku są nieubłagane nikt nie będzie odpowiadał za straty dobrowolnie Teva ma zpłacić ok 500tys a refundacji ile dostanie 300tysmax tu potrzeba zmasowanego ataku na Mz aby zmienili ustawę i nie trzeba płacić za lek już raz dopuszczony do obiegu powtórnie.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
Odpowiedz 


Skocz do:


Kontakt | Strona Główna | Wróć do góry | Wróć do forów | Wersja bez grafiki | RSS