Odpowiedz 
 
Ocena wątku:
  • 0 Głosów - 0 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Szukam pilnie numeru
01-03-2013, 10:07 PM (Ten post był ostatnio modyfikowany: 01-03-2013 10:09 PM przez Dimcia.)
Post: #1
Question Szukam pilnie numeru
Witam. Poszukuje pilnie numeru na Sobieskiego do instytutu. Po to zeby dowiedzieć się jak jest z moim wynikiem genetycznym robionym na chorobe wilsona. Dzwonilam juz po roznych numerach poniewaz ich jest duzo i wszyscy mowia ze nie tu sie dodzwonilam.
Chodzi mi o tą taką jakby przychodnie gdzie sa poczatkowe spotkania z lekarzami jak wysylają nas do Warszawy. Nawet jak na zlosc nie pamietam jaka Pani doktor mnie przyjmowała. Wiem ze mloda.... ale to na tyle :/
Chcialabym od nowa zaczac sie leczyc . niestety wyjazd za granice mi wszystko pokrzyzowal i od ponad 2 lat nie jestem pod stala opieka. Jednak juz wrocilam do polski i chce dalej kontynuowac leczenie. Bo za granica nawet nie wiedzieli co to jest za choroba w szpitalu...
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
01-04-2013, 04:38 AM
Post: #2
RE: Szukam pilnie numeru
(22)45882837zadzwoń pod ten numer powinini CI pomóc
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
01-04-2013, 07:34 PM
Post: #3
RE: Szukam pilnie numeru
Droga Dimciu, jak widzę nasz Waldek stoi na straży i jak zwykle okazał się być człowiekiem, z którym można konie kraść - nie namawiam do złodziejstwa ale gdyby Wilsonowie mogli napić się małą wódeczkę na pewno z Waldim bym trzepnął. Ciebie Dimcia natomiast trzeba brzydko mówiąc opierniczyć. Wydaje mi się, że pozostawanie tak długi okres bez nadzoru medycznego z tym " dziadostwem " to karygodne nadużycie. Piszesz, że znowu chcesz się leczyć - rozumiem przez to, że miałaś przerwę, długą przerwę w stosowaniu leku. A tego to już sobie na prawdę nie potrafię wyobrazić. Droga Dimciu apeluję o rozsądek bo choroba Wilsona to nie katar czy kaszel. Osobiście znam dwóch pacjentów z " drużyny Wilsona ", którzy po ustabilizowaniu sie stanu zdrowotnego odstawili lek niczym antybiotyk po przebytej anginie i co??? I sie pogorszyli, na tyle, że było z nimi bardzo nie dobrze. Pozdrawiam Cię. Pozdrawiam też niezastąpionego na tym forum Waldka
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
01-19-2013, 06:11 AM (Ten post był ostatnio modyfikowany: 01-19-2013 06:14 AM przez Dimcia.)
Post: #4
RE: Szukam pilnie numeru
Dziekuje slicznie za numer ! Smile A co do przerwy w stanie zdrowia niestety wyjazd za granice wszystko pogorszyl a na wyspach zaden ze "SPECJALISTOW WATROBY" nie wiedzial nawet co to za choroba i musialabym odstawic leki "cuprenil" zeby zobaczyli jak zle ze mna bylo. Po tych slowach mogli mnie szczerze pocałować w d.... :/ wielcy specjalisci.
Tak kazdy narzeka na polskich lekarzy a dzieki nim tylko nadal zyje i funkcjonuje. Przyjazd do polski spowodowal tylko i wylacznie brak opieki na wyspach nad ludzmi z chorobą wilsona. Leki jednak caly czas brałam, wiec spokojnie tylko nie kontrolowalam sie jak to powinno byc. Ale morfologia jest ok Smile czuć, czuje sie dobrze. Ale teraz znowu pora na bieganie po lekarzach zeby sprawdzic co sie stalo przez ten odstep czasu z moją wątróbką.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
Odpowiedz 


Skocz do:


Kontakt | Strona Główna | Wróć do góry | Wróć do forów | Wersja bez grafiki | RSS