Odpowiedz 
 
Ocena wątku:
  • 0 Głosów - 0 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Pierścień Kaysera-Fleischera
05-15-2013, 07:16 PM
Post: #1
Pierścień Kaysera-Fleischera
Witam,
chciałbym zapytać czy po wykryciu u pacjenta obecności pierścienia Kaysera-Fleischera, można określić jak bardzo zaawansowany jest postęp choroby? Rozumiem że choroba wilsona stosunkowo dobrze się kamufluje przez bardzo niejednoznaczne objawy, które łatwo przypisać innym przypadłościom/chorobom, czytałem, że przy stosunkowo wczesnym wykryciu choroby i podjęciu leczenia życie chorego niewiele się różni od człowieka zdrowego. Z drugiej strony czytałem, jak niektórzy pisali o problemach z pamięcią, utratą pracy, problemami z równowagą, drganiem kończyn czy zaburzeniach mowy.
Reasumując, czy po wykryciu tych pierścieni Kaysera-Fleischera można stwierdzić coś na temat zaawansowania choroby, tego że choroba bardziej atakuje głowę niż wątrobę itp. czy nie da się na tej podstawie stwierdzić nic więcej poza jednoznacznym stwierdzeniem że to wilson?

Pozdrawiam,
luk
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
05-16-2013, 11:05 PM (Ten post był ostatnio modyfikowany: 05-16-2013 11:21 PM przez saker.)
Post: #2
RE: Pierścień Kaysera-Fleischera
Nie jestem specjalistą, jestem tylko chorym. Moim zdaniem określa się raczej spustoszenia jakie powoduje gromadzenie się miedzi w organizmie, a nie zaawansowanie choroby samej w sobie, ale to przecież oczywista oczywistość. W moim przypadku zdiagnozowano zmiany w ukł. nerwowym (wykrywane w badaniach rezonansowych), wątrobie (na podstawie obrazu ultrasonograficznego), układzie kostno-stawowym (mój kręgosłup wymagał interwencji neurochirurga, bo okazało się że mam ogromne zwyrodnienia). Pierścienie KF były zauważalne gołym okiem, obserwowałem je przez kilka lat codziennie w lustrze goląc się i myjąc zęby, wówczas nie wiedziałem co to za cholerstwo zmienia kolor moich oczu Smile
Czytając wypowiedzi na forum stwierdzam, że mój przypadek jest dość łagodny, bo zmiany rozłożyły na wiele organów. Wykryto u mnie Wilsona dopiero w wieku 32 lat, gdy drżenie rąk i kłopoty z równowagą zaczęły być na tyle uciążliwe, że nie dałem się wypchnąć z gabinetu neurologa bez skierowania na specjalistyczne badania Smile Teraz mam 35 lat, nieprzerwanie pracuję zawodowo i choć czuję, że moje koncentracja, koordynacja ruchowa itp. nie jest taka jak w liceum to daję radę.
Rada dla Ciebie: przyjmuj leki, jedz, pij, ucz się, pracuj i bądź lepszym człowiekiem Big Grin bo oprócz tego, że będziesz się starzał to na pewno nie będzie gorzej, a w moim przypadku jest co raz lepiej.
Witaj w elitarnym klubie.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
06-13-2013, 04:32 AM
Post: #3
RE: Pierścień Kaysera-Fleischera
Pozdrawiam!

Nie, wykrycie pierścienia K-F pomaga w diagnozie choroby Wilsona, występuje on u około 90% pacjentów z objawami neurologicznymi, 50-60% u osób z objawami tylko wątrobowymi, w trakcie leczenia może onzniknąć. Natomiast o zaawansowaniu choroby obecność pierścienia K-F realnie nic nie mówi.

Innym okulistycznym objawem ch Wilsona jest tzw zaćma słonecznikowa (ale występuje ona dośc rzadko)


Tomasz Litwin
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
Odpowiedz 


Skocz do:


Kontakt | Strona Główna | Wróć do góry | Wróć do forów | Wersja bez grafiki | RSS